Osobiscie wole robić zdjecia, które mają ukryty sens, który znam praktycznie tylko ja, a inni patrząc na nie byc moze sie domyslają znaczenia ale moze i nadają tym zdjęciom nową, inną historie. Wiekszość przejrzy obojetnie z myślą " e? co to ma być w ogóle?". trudno nie podobają się to nie, ja ich dostosowywać nie bede.
Zauważyłam, że wiekszość ludzi cieszą rzeczy te, które mają całkowite dopowiedzenie, swój początek i koniec i to rozumieją. Nie szukają interpretacji, nie uzywają wyobraźni bo po co nasilac mózg i tracic czas na cos co jest "jakies takie..." ale mysle tez, ze takie dosłowne rzeczy są bardziej krótkotrwałe.. może i wizualnie ładniejsze, lepsze ale szybciej idą w zapomnienie bo nie wymagają szczególnego czasu.
Dziękuję;)
a na zdjęciach znana już panna Kinga Wieczorek;)
Drugie od góry mi się podoba. Nawet nie wiem jak uzasadnić, bo po prostu przetrzymało mnie na dłuższą chwilę i wzbudziło jakiś niepokój ... ;)
OdpowiedzUsuń